|
Strażacy-Strażakom
pi 06 sie 2010 |
|
Wpisany przez st.kpt.Filipowicz Sławomir
|
|
| | W dniu 06 sierpnia 2010r. z terenu gminy Purda, dzięki zaangażowaniu strażaków OSP a w szczególności K-towi Gminnemu dh. Andrzejowi Florczakowi, udało się zorganizować kolejny transport z pomocą dla powodzian gminy Gąbin.Tym razem przekazano 14 balotów siana oraz 16 balotów sianokiszonki szacunkowej wartości 9000 zł. Dzięki zrozumieniu Prezesa Olsztyńskiego Przedsiębiorstwa Instalacji Sanitarnych i Elektrycznych Włodzimierza Jankowskiego, ofiarowane dobro nieodpłatnie przewieziono dla potrzebujących na teren gminy Gąbin. Za pomoc w organizacji transportu dziękujemy dh. ks. Norbertowi Bujanowskiemu OSP Pluski gmina Stawiguda.
Wielkie dzięki Ofiarodawcom z terenu Gminy Purda.
|
|
Poprawiony: piątek, 27 sierpnia 2010 07:10 |
|
pon 12 lip 2010 |
|
Wpisany przez st.kpt.Filipowicz Sławomir
|
|
| | W dniu 10 lipca 2010r. wyruszył z powiatu olsztyńskiego kolejny transport pomocy powodzianom w ramach wspólnego przedsięwzięcia powodzianom „STRAŻACY-STRAŻAKOM".
Z terenu gminy Gietrzwałd, dzięki zrozumieniu problemu, dużemu wewnętrznemu zaangażowaniu strażacy zabrali:
ziarno owsa – 3350kg,
ziarno pszenicy – 1250kg,
ziarno pszenżyta – 900kg,
ziarno jęczmienia - 1250kg
Łącznie zebrano 6750 kg zboża.
Ofiarodawcami wyżej wymienionych płodów rolnych byli OSP Naglady oraz właściciele gospodarstw rolnych tzn. Gospodarstwo Rolne „Rolłajsy" w Łajsach, Gospodarstwo Rolne Jerzy Lobert, Gospodarstwo Rolne Waldemar Certa w Unieszewie, Gospodarstwo Rolne Hubert Lorkowski w Gietrzwałdzie, Gospodarstwo Rolne Rafał Borsuk w Sząbruku, Gospodarstwo Rolne Albert Dominikowski w Nagladach, Gospodarstwo Rolne Edward Kryks w Nagladach, Gospodarstwo Rolne Franciszek Jabłoński w Sząbruku, Gospodarstwo Rolne Józef Grzeszczuk w Gronitach, Gospodarstwo Rolne Dariusz Czeczka w Gronitach, Gospodarstwo Rolne Jan Mieczkowski w Unieszewie, Gospodarstwo Rolne Adam Ratajczak w Unieszewie, Gospodarstwo Rolne Jerzy Gems w Gronitach.
Ponadto przekazano na remont strażnicy OSP w Troszynie Polskim:
- 1400kg cementu – ofiarodawca OSP Woryty ,
- 1000kg wapna. – ofiarodawca OSP Gietrzwałd .
- środki czystości – OSP Unieszewo.
Transport pojazdem, którym kierował Naczelnik OSP Gietrzwałd dh Rafał Rybicki zapewnił Komendant Miejski PSP w Olsztynie.
Równolegle, strażacy OSP z terenu gminy Purda zabrali płody rolne, które przekazaliśmy w dniu 10 lipca 2010r. mieszkańcom Troszyna Polskiego i Borek Wielkich. Transport 31 balotów sianokiszonki przewieziono nieodpłatnie dzięki zrozumieniu właściciela firmy „GEO BET" z siedzibą w Gągławkach.
Ofiarodawcami dóbr byli właściciele Gospodarstwo Rolne Chojnowski Andrzej – w Pajtunach, Gospodarstwo Rolne Sender Bogdan w Purdzie.
Strażacy OSP Gminy Jeziorany w ramach tego transportu przekazali ponadto:
6 kompletów garnków,
6 kompletów talerzy,
6 czajników,
WC żel 12szt,
płyn do mycia szyb 12szt,
proszek do czyszczenia – 12 szt.
Duże podziękowania za sprawną koordynację działań pomocowych przekazujemy Komendantom Gminnym OSP w Gietrzwałdzie - dh. Gerhardowi Kryksowi , Purdzie –dh. Andrzejowi Florczakowi, Jezioranach – dh. Henrykowi Goździckiemu, także po raz kolejny ks. Norbertowi Bujanowskiemu.
Po raz kolejny mamy dużą satysfakcję z faktu, że w obliczu konieczności pomocy innym znajdujemy osoby, umiejące dzielić się własnym dobrem.
|
|
Poprawiony: poniedziałek, 12 lipca 2010 11:36 |
wto 06 lip 2010 |
|
Wpisany przez Administrator
|
|
| | Sobota 3 lipca 2010 r godzina 3.30 strażacy z jednostek gminy Stawiguda i Olsztynek zmierzają do strażnicy OSP Olsztynek, gdzie na godzinę 4.00 wyznaczone jest miejsce koncentracji – akcja pomocy strażakom, którzy ucierpieli w wyniku powodzi w Troszynie Polskim, gmina Gabin powiat płocki, zaczyna nabierać realnych kształtów. Samochód z darami mamy już przygotowany. Pakowanie odbyło się dnia poprzedniego. Samochód Ford Trafic furgon został zapakowany do pełna darami, które dziś trafią do druhów z OSP Troszyn Polski. Na samochodzie znajdują się dary ufundowane przez strażaków z jednostek gminy Stawiguda i Olsztynek: sprzęt strażacki, materiały budowlane, narzędzia, żywność, pluszaki podarowane przez strażaków z Komendy Miejskiej PSP w Olsztynie dla dzieci. Godzina 4.00 wyruszamy na czele konwoju samochód z darami za nim auta strażaków jedzie nas w sumie 14 – 5 druhów z OSP Olsztynek, 4 z OSP Stawiguda, 3 – z OSP Pluski i dwóch kierowców, którzy zaoferowali się z pomocą i użyczeniem swoich aut na tą podróż. Kierowca furgonu jedzie już drugi raz ofiarując swoja pomoc. Pogoda piękna słońce budzi jutrzenkę, lekka mgła, doga zapchana samochodami w kierunku Wybrzeża i Mazur, spokojnie zatem poruszamy się w kierunku Warszawy. W Glinojecku na stacji umawiamy się na kawę docieramy tam około godz. 6.15. Kawa rozmowy, niektórzy z druhów pierwszy raz jadą na tereny powodziowe, atmosfera radosna chociaż można wyczuć lekkie napięcie. Ok. godz. 6.45 ruszamy w dalszą drogę w kierunku na Płock. Słońce coraz wyżej zapowiada się piękny ciepły letni dzień. O godz. 8.00 jesteśmy w Płocku małe zakupy i żartujemy , że naszego Komendanta z Olsztynka zostawimy w Seminarium Duchownym w Płocku. Teraz już droga na Dobrzyków, znaki o powodzi zniknęły, patroli policyjnych na tych drogach już nie ma, jak dwa tygodnie temu. Chociaż widać, że poziom wody na Wiśle jest nieco wyższy niż zawsze. W Dobrzykowie zderzenie z atmosfera powodzi tysiące worków z piaskiem ułożonych przez strażaków, żołnierzy i ludzi cywilnych w czasie obrony tego miasteczka przez przechodzącą fala powodzią w maju. Teraz kierujemy się na Kamion Borki Wysokie i Troszyn Polski. Jest godzina 8.30 jesteśmy na miejscu. Docieramy do Marka Jasińskiego prezesa OSP Troszyn Polski. Jego zabudowania gospodarcze i dom stanowią na ten czas miejsce gdzie znajduje się cały sprzęt OSP Troszyn, który został uratowany. Tam stacjonują samochody, łódź płaskodenna z silnikiem, motopompy. Marek z druhami wita nas bardzo serdecznie. Za jego gospodarstwem rozciąga się jeszcze rozlewisko powodziowe. Woda opadła, ale jest jej jeszcze ponad 1,5 m. Wypakowujemy wspólnymi siłami dary, które przywieźliśmy pościel, materiały budowlane, farby, narzędzia, taczki, agregat prądotwórczy, hełmy, mundury koszarowe, buty do akcji, buty gumowe, węże strażackie, latarki. Po wypakowaniu darów nastąpił uroczysty akt przekazania darów. Na twarzach druhów Troszyna Polskiego widać wzruszenie. Teraz rozpoczynają się Polaków rozmowy. Ślady powodzi widać na każdym kroku. Mimo, że woda ustąpiła teraz widać ogrom zniszczeń, na domach, pola uprawne zamieniły się w pustynię. Wszystko zgniło, a teraz słońce dokonuje reszty – wszystko jest białe bądź brązowe. Po rozmowach , wsparciu naszych druhów strażaków wyruszamy na rekonesans. Nasz cel to strażnica OSP Troszyn Polski – woda już ustąpiła, ale przed remizą jeszcze prawie jak na bagnie, wszystko lepi się do nóg szlam popowodziowy. Otwieramy drzwi – to co tam zastajemy przypomina krajobraz powojenny. Podłoga, która niedawno zrobili cała zdemolowana deski, porozrzucane po całym pomieszczeniu, zwalone, połamane, nowe okna w remizie przypominają raczej okna pustostanu, powybijane przez ciśnienie wody i szlam, szlam, szlam , zaduch. Miesiąc czasu budynek był pod wodą. Wszystko nadaje się do wyrzucenia. O dziwo ręczna syrena ocalała i nadaje się do użytku. Dyskutujemy wymieniamy poglądy, doradzać nie ma co, w oczach naszych druhów widać smutek. Teraz ruszam do Świniar miejsca gdzie jest ogromna wyrwa w wale przeciwpowodziowym. Dzięki pertraktacjom policja zezwala, abyśmy zobaczyli to miejsce. Ogrom zniszczenia krańcówka wału przed wyrwą i przepaść 18 m. Wioska Świniary wygląda jak ogromna plaża, albo pustynia. Cały piasek stanowiący konstrukcję wału po rozerwaniu został przez wodę przeniesiony został na teren gospodarstw. Obraz bardziej kosmiczny niż ziemski. Wszystko żółte, brązowe przykryte grubą warstwą piasku. Jak potężna była to siła, a taka właśnie, elementy nowobudowanego domu przeniesione przez wodę o wiele metrów – 100 – 150 całe fragmenty narożników i ścian, pozrywane dachy. To wszystko nie katastroficzny film, tylko rzeczywistość tej ziemi. I masa śmieci przyniesionych przez wodę. Najbardziej to widać na drzewach, na nich zatrzymały się różne elementy. To obornik wypłukany przez wodę i słoma, która zawisła na drzewach. To całe sterty butelek plastikowych, które po odejściu wody skomasowały się w jednym miejscu i wszędzie dosłownie wszędzie przy gospodarstwach przemoczone siano całe bele i i sprasowana słoma, która już nie będzie się nadawała na paszę dla zwierząt jest skażona. Ktoś zapytał dlaczego nie ratowaliście więcej mienia z remizy: dlaczego nie – mamy gospodarstwa – odpowiada naczelnik OSP Troszyn – mam 40 krów i ponad 100 świniaków, to było ważniejsze, ale najważniejsi byli ludzie, nasze rodziny. Nie dziwie im się zupełnie. Teraz potrzebują paszy, zboża, a by można było wyżywić zwierzę ta gospodarskie. Trwają jednak, tam, na swoim gdzie trawa nie ucierpiała, koszą, gdzie został choć skrawek nieskażonego zboża , w tym niesamowitym krajobrazie pustyni przygotowują się do żniw.
Co do straży – na terenie powiatu mamy zapewne różne jednostki, jedne bogatsze, inne lepiej wyposażone, ludzie sprawniejsi i lepiej wyszkoleni. Taki jest przekrój naszych jednostek, a tam na nasze pytania różnie reagowali; wybieranie selektywne - co to jest? U nich otrzymują telefon, ktoś biegnie do remizy i uruchamia syrenę i wyjeżdżają do akcji. Jak wyjeżdżają – wyjeżdżają w starych moraczach, tych zielonych w cętki z napisem straż pożarna, co mają na głowach srebrne hełmy orzeszki, w których u nas stoi się na warcie przy Grobie Pańskim. Kiedy wspomniałem o UPS-ach zapytali mnie co to takiego? Czym wyjeżdżają ? Czterdziestoletnim Żukiem i Nissanem patrolem 18 letnim dziadkiem! Na tych samochodach mają zamontowane motopompy. Są jednak zwarci, gotowi, czujni i otwarci, i przede wszystkim życzliwi z sercem na dłoni. Kiedy zapytali nas jakie hełmy są w darach i powiedziałem, że te normalne, czerwona „ Kalisia" to powiedzieli, że teraz będą wyglądać jak prawdziwa Straż. Łza mi się zakręciła. Druhowie na koniec napisze taką osobista dygresję , nie ważne jak kto jest ubrany, nie ważne, kto jakie ma poglądy, to wszystko się nie liczy, liczy się serce, liczy się to , ze jednostka OSP Troszyn chociaż w tym naszym skromnym udziałem będzie Prawdziwą Straż Pożarną na chwałę Boga i pożytek ludzi.
Ks. Norbert Bujanowski
Kapelan Jednostek OSP
w Gminie Stawiguda
|
|
Poprawiony: wtorek, 06 lipca 2010 09:20 |
sob 03 lip 2010 |
|
Wpisany przez st.kpt. Sławomir Filipowicz
|
|
| | W dniu 02 lipca 2010r. na potrzeby zorganizowanej akcji pomocy strażakom gminy Gąbin z transportem pospieszyli strażacy gminy Gietrzwałd. Dzięki zrozumieniu i szczeremu podejściu ofiarodawcy, udało się pozyskać transport 12 ton suchego siana, które skutecznie pomoże w wykarmieniu zwierząt na utrzymaniu strażaków OSP Gminy Gąbin. Darowiznę, wraz z kompletnym transportem przekazała firma GEOBET z siedzibą w Gągławkach. Serdecznie dziękujemy.
Natomiast w dniu dzisiejszym ( 03 lipca 2010r.) wyruszył kolejny transport pomocy powodzianom OSP Troszyn Polski i OSP Borki Wysokie. Środki na potrzeby organizacji wyjazdu zebrane zostały przez strażaków gminy Olsztynek i Stawiguda. Bardzo aktywnie w przedsięwzięciu uczestniczy, aktywnie wspierając strażaków w zbiórce i koordynując działania szczególnie w zakresie realnych potrzeb Proboszcz Parafii w Pluskach-Orzechowo ks. Norbert Bujanowski.
W ramach środków finansowych zebranych przez strażaków OSP Stawiguda i OSP Olsztynek zakupiono i przewieziono:
• 30 kpl. pościeli,
• 6 kpl. ubrań koszarowych,
• 6 par butów do udziału w działaniach ratowniczych,
• Agregat prądotwórczy Honda EM 5500 CXS.
Ponadto, w wyniku ofiarowanej pomocy przez aktywnie współpracujące podmioty gospodarcze, w transporcie przekazano między innymi:
• 7 hełmów strażackich „Kalisia",
• 6 szt. węży W-75,
• 4 szt. węży W-52,
• 7 taczek budowlanych,
• 48 worków szpachli wyrównujące CEKOL,
• 48 wiader emulsji CEKOL,
• 19 wiader farby emulsyjnej,
• 30 par butów gumowych,
• 60 par rękawic roboczych,
• 33 szt. łopat,
• 1 szt. młot elektryczny „HILTI",
• 1 szt. szlifierka kątowa,
• 80 kg. żywności ( makarony, cukier, ciastka, cukierki, słodycze ),
• Soki TYMBARK.
Sponsorami wspólnie wypracowanego dobra przez strażaków OSP Olsztynek i OSP Stawiguda byli:
Firma „Polterm"- Stawiguda, CEKOL – Stawiguda, Firma „JARO" Jarosław Szejna Stawiguda, firma "Barwa-System" z siedziba w Stawigudzie, sieć delikatesów „BOMI", TYMBARK GMW Sp. z .o. sp. k. O/Olsztynek, Firma„ALMA" Leszek Decyk, „SAN-INSTAL" – Krzysztof Szpera, Firma „Markus" – Tadeusz Cwalina, Usługi Transportowe – Artur Koper, Przedsiębiorstwo „REM-BUD" – Jerzy Bukowski.
Wszystkim ludziom dobrej woli, rozumiejącym potrzebę pomocy innym, serdecznie dziękujemy.
Za aktywny udział w tej części akcji szczere dzięki strażakom Gmin Stawiguda, Olsztynek i Gietrzwałd.
Komenda Miejska PSP w Olsztynie, wraz ze strażakami PSP i OSP powiatu olsztyńskiego organizuje kolejny transport, który wyruszy do potrzebujących na przełomie drugiej połowy lipca 2010r.
|
|
Poprawiony: niedziela, 04 lipca 2010 13:12 |
czw 24 cze 2010 |
|
Wpisany przez st.kpt. Sławomir Filipowicz
|
|
| | W dniu 24 czerwca 2010r. w Sali Centrum Zarządzania Kryzysowego w KM PSP w Olsztynie odbyło się spotkanie Komendantów Gminnych OSP powiatu olsztyńskiego oraz ks. Norberta Bujanowskiego związane z chęcią udziału w programie pomocy strażakom OSP, powodzianom miejscowości Borki i Troszyn Polski gmina Gąbin powiat płocki. W programie pomocy już wzięły udział jednostki OSP Stawiguda i OSP Olsztynek. Akcję chcielibyśmy rozszerzyć na pozostałe Jednostki OSP powiatu olsztyńskiego, licząc na aktywny udział w programie wszystkich strażaków PSP i OSP pod hasłem „STRAŻACY-STRAŻAKOM”.
Akcja ma polegać na zbiórce najpotrzebniejszych przedmiotów codziennego użytku:
- chemii gospodarczej,
- środków czystości ( ścierki, miski, mopy, rękawice gumowe – Latex i robocze, szczotki odzież roboczą – kombinezony, buty gumowe),
- narzędzia do usuwania skutków powodzi w indywidualnych domostwach (łopaty, szpadle – różne rozmiary, taczki budowlane lub ogrodowe, grabie ),
- materiały budowlane niezbędne do remontu strażnicy OSP w Troszynie Polskim,
- elementy armatury wodnej ( węże W-75, węże W-52 ),
- również zboża i inne płody rolne.
Zbiórka materiałów następować będzie na terenie poszczególnych gmin powiatu olsztyńskiego. Za koordynację zbiórki, odpowiada Naczelnik Wydziału Organizacyjno – Kadrowego tel: 0-694-464-441 w uzgodnieniu rzeczywistych potrzeb z ks. Norbertem Bujanowskim proboszczem Parafii Orzechowo z siedzibą w Pluskach tel: 0-89-512-62-19. Ze strony powodzian zbiórkę koordynuje Dyrektor SP w Borkach Pani Irena Mofina.
Zachęcamy także do udziału w akcji zbiórki „STRAŻACY – STRAŻAKOM” podmioty gospodarcze z terenu miasta Olsztyn i powiatu olsztyńskiego. Każda pomoc zostanie racjonalnie wykorzystana.
Kolejne spotkanie w sprawie transportu zebranych dóbr, planowane jest w dniu 06 lipca 2010r. o godz. 900. Wtedy mamy nadzieję ustalić datę wyjazdu transportu z pomocą.
|
|
Poprawiony: sobota, 03 lipca 2010 10:41 |
|
|
|
|
|
|